POWRÓT
     2017-09-02 00:00:00

Wystąpienie prezydenta w czasie obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Wieluniu.


Czcigodni Świadkowie Historii Wielunia,
Czcigodni Kombatanci, Weterani,
Wielce Szanowny Panie Profesorze, Wicemarszałku Senatu,
Szanowna Pani Minister,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Czcigodny Księże Arcybiskupie,
Szanowny Panie Prezesie,
Szanowny Panie Burmistrzu,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Mieszkańcy Wielunia ‒ Miasta, Gminy, Powiatu,
Droga Młodzieży!

Tamten straszny czas sprzed 78 lat, początek największej wojny w dziejach świata, która pociągnęła też za sobą najwięcej ludzkich istnień, ma dwa wielkie symbole – oba w naszym kraju. Jednym jest Westerplatte, miejsce, gdzie rozpoczęły się pierwsze walki II wojny światowej, miejsce, które jest symbolem bohaterstwa polskiego żołnierza. Tego żołnierza niezłomnego, który przez siedem dni odpierał zmasowane ataki niemieckiego wojska. Bohaterstwa tych polskich żołnierzy, którzy trwali pod ogniem po to, żeby w Polskę do innych walczących mógł iść sygnał: „Westerplatte broni się nadal!”. Sygnał wiary, dodający siły, mobilizujący do obrony państwa, do obrony Rzeczypospolitej.

A drugim symbolem jest Wieluń – Wasze miasto. Ale ono nie jest symbolem bohaterstwa, ono jest symbolem bestialstwa – niemieckiego bestialstwa – złamania konwencji międzynarodowych, zaatakowania w zdradziecki sposób, bez żadnego ostrzeżenia, bez żadnego uprzedzenia zwykłych śpiących ludzi. Bombardowania szpitala, zniszczenia obiektów kultu – kościoła farnego, zboru ewangelicko-augsburskiego, synagogi przy Żołnierskiej, dzisiaj Sienkiewicza. Bestialstwa! Czegoś, co dzisiaj nazwalibyśmy atakiem terrorystycznym, bo zbombardowanie śpiącego miasta to nie jest wojna – to barbarzyństwo i bandytyzm.

Ten atak na Wieluń stał się straszliwym symbolem tamtej wojny i metod, jakie stosowali Niemcy. Ponad 30 mln zwykłych ludzi ‒ cywilów ‒ zginęło w czasie II wojny światowej. Prawie 6 mln z nich to byli obywatele polscy. Różnych narodowości, bo Rzeczpospolita była wtedy państwem wielu narodów. Mieszkali tutaj i Ukraińcy, i Żydzi, i Białorusini, i Tatarzy, i oczywiście my, Polacy. Ale wszyscy razem byliśmy obywatelami Rzeczypospolitej ‒ polskiego państwa ‒ których Niemcy postanowili zniszczyć. Tak, bo trzeba sprawę nazwać po imieniu: postanowili zniszczyć! Nikt nie był tak traktowany przez Niemców w czasie II wojny światowej jak Żydzi, Romowie i Sinti oraz Słowianie. Niszczyli nas w sposób bezwzględny. To jest straszliwy symbol tej wojny.

Nam, którzy tego nie przeżyliśmy, ludziom, którzy urodzili się często bardzo długo po II wojnie światowej, trudno w ogóle wyobrazić sobie ten moment, gdy na śpiące miasto zaczynają spadać bomby ‒ na śpiące miasto, w którym nie ma żadnych wielkich jednostek i obiektów wojskowych, które w zasadzie pozbawione jest obrony. Bo przecież nikt się nie spodziewał, że oni mogą to zrobić. Może można było się spodziewać, że zaatakują Westerplatte, ale nikt nie przewidział tego, że zaczną od bombardowania śpiącego miasta.

Popatrzcie, jak jest ciemno – wtedy było tak samo. Świadkowie historii to pamiętają, choć zapewne woleliby nie pamiętać zburzonych domów, zburzonego szpitala, zburzonych kościołów, płonącego miasta, płonących ludzi... Trudno sobie to wyobrazić, ale właśnie to jest wielkim, dramatycznym symbolem rozpętanej przez Niemców II wojny światowej. Później, w czasie tej wojny, jeszcze wielokrotnie tak się zdarzało – i w Polsce, i w innych miejscach. Bo było to ‒ tak jak powiedziałem – najstraszliwsze żniwo zwłaszcza wśród ofiar cywilnych w dziejach świata. Takiej wojny nie było jeszcze nigdy – do tamtego momentu. Ale dziś chcę powiedzieć, że mam tę wielką nadzieję, że już nigdy tego nie będzie. Mam wielką nadzieję, że ta straszna wojna była także lekcją dla świata: do czego prowadzą nienawiść, buta, nieokiełznane w żaden sposób okrucieństwo.

Choć, proszę Państwa, przyznać trzeba, że przecież za Wieluń nikt nie został ukarany. Owszem, duża część spośród niemieckich pilotów, którzy bombardowali Wieluń, zginęła w czasie II wojny światowej. Ale byli tacy, którzy przeżyli wojnę i później spokojnie, aż do zwykłej naturalnej śmierci, mieszkali sobie za naszą zachodnią granicą.

I co? I co pozostaje? Dwie rzeczy pozostają, niezwykle ważne, jeżeli chce się żyć normalnie w normalnym świecie: przede wszystkim pamięć ‒ ta jest niezwykle ważna. I dlatego dziękuję, że tutaj, w Wieluniu, pamiętacie. Dziękuję za to niezwykłe przedstawienie, które mogliśmy zobaczyć, niezwykle sugestywne, piękne. Dziękuję za ten bieg: dziękuję wychowawcom i młodzieży, która w tym bierze udział – bo to młodzież jest najważniejsza, bo to ona jest przyszłością naszego państwa i przyszłością relacji, jakie będziemy mieli z naszymi sąsiadami, z innymi krajami.

Ale pamięć ma znaczenie najistotniejsze – trzeba wiedzieć i pamiętać, kto był ofiarą, a kto mordercą. Trzeba wiedzieć i pamiętać, kto był ofiarą, a kto agresorem. I nie wolno dopuścić do tego, by ta elementarna prawda była zamazywana przez czas, poprzez machinacje różnego rodzaju historyków czy też, jak kto woli, pseudohistoryków ‒ bo jeżeli ktoś historię fałszuje, to nie jest historykiem, jest pseudohistorykiem, bo zaprzecza pięknej idei naukowej, jaką jest nauka historii.

Ale potrzebne jest także przebaczenie, bo ono kładzie grunt pod dobre stosunki sąsiedzkie, bo ono kładzie grunt pod to wszystko, co daje możliwości budowy, a nie burzenia. I potrzebne jest w związku z tym także zadośćuczynienie.

Szanowni Państwo, patrzę na Wieluń rozwijający się, odbudowany, piękny – na Wasze miasto. Myślę sobie: „Tak, macie prawo być dumni – Wy, wielunianie – i to od wieków”. Bo odbudowaliście Wieluń nie po raz pierwszy. Można mówić: odbudowaliście Wieluń. Bo jeżeli zburzono 75 proc. substancji miasta, to w zasadzie wymagało ono odbudowy prawie że w całości. Było tak już wcześniej w Waszej historii – dużo, dużo wcześniej: w XIV wieku, w 1335 roku Wieluń spłonął całkowicie. Odbudował go wtedy król Kazimierz Wielki i mieszkańcy. I podniósł się Wieluń piękniejszy, niż był wcześniej. I także Wy po wojnie podnieśliście z ruin to piękne, zawsze polskie miasto, w którym zawsze był polski duch – nigdy nie udało się go stąd wygonić, nigdy nie udało się tutaj go zabić. Zawsze istniał i wierzę w to głęboko, że zawsze będzie istniał. Wieluń ‒ tak mocno wpisany w polską historię; tę piękną, ale także trudną historię.

Jeszcze raz dziękuję, że pamiętacie o tych, którzy zginęli, o tych, którzy walczyli. Dziękuję, że przekazujecie tę prawdę młodym. Bo najważniejsze jest, aby napaść na Polskę nigdy już się nie powtórzyła. Musimy budować silne państwo. A możemy to robić przede wszystkim właśnie siłą młodych, ucząc ich, wpajając im patriotyczne wartości, mówiąc o prawdziwej polskiej historii, przekazując im właśnie tego ducha, który jest tak niezwykle ważny i pozwalał nam, jako narodowi, przetrwać najtrudniejsze momenty. Pozwolił przetrwać zabory i wszystkie wojny, pozwolił nam się wybić na suwerenność po latach 80., czyli pokonać komunę. Dziś znów żyjemy we własnym, wolnym, suwerennym państwie. Ale chcemy, żeby to państwo było silne ‒ a to jest kwestia wychowania młodzieży w świecie wartości, w przekonaniu o ich ważności, w przekonaniu o konieczności ich istnienia i kultywowania. To wielkie zadanie nas wszystkich, „bo takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”.

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie tu, do Wielunia. Jeszcze raz bardzo dziękuję za to niezwykłe przeżycie spotkania z Państwem o wpół do piątej rano 1 września, w tak ważnym dla Was dniu każdego roku. Wtedy, przed 78 laty, to też był piątek i dzieci też miały iść do szkoły dopiero w poniedziałek. Nie poszły. Wiele z nich nie poszło już nigdy.

Cześć i chwała bohaterom, wieczna pamięć poległym! Składam hołd poległym mieszkańcom Wielunia i wszystkim ofiarom II wojny światowej.

/fot.arch.redakcji/



/Prezydent.pl/

ODWIEDŹ PROFILE: Prezydent - Andrzej Duda






 ZOBACZ PROFIL:
 













  HOT NEWS
  Problem migracyjny można rozwiązać tylko pomagając na miejscu. - Katarzyna Lubnauer nową przewodniczącą Nowoczesnej! - Prezydent: Nie podpiszę ustawy o SN, dopóki nie zostanie uchwalona zgłoszona przeze mnie zmiana w ustawie o KRS. - Prezydent przekazał Sejmowi do ponownego rozpatrzenia nowelizację ustawy o RIO.

Niezależny Portal Raciborski jest dziennikiem zarejestrowanyn w Sądzie Okręgowym w Gliwicach.
kontakt z serwisem: ul. Staszica 9/2, 47-400 Racibórz, reklama@raciborek.pl

Korzystając z serwisu użytkownik wyraża zgodę na instalację plików cookies.
Wszystkie materiały są chronione ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie powielanie materiałów oraz ich umieszczanie na innych nośnikach zabronione.

Copyright © 2010-2018 TOPORTAL PRODUCTION